"NUMER BOJOWY" - ZNAK IDENTYFIKACYJNY MARYNARZA WMF
Dodane przez saperski dnia 11. październik 2010 12:34
NUMER BOJOWY
NUMER BOJOWY


Zgodnie z organizacją na okręcie od miczmana w dół, przypisuje się takie numery bojowe każdemu i wpisuje się je do tabeli składu osobowego okrętu. Numer taki noszą tylko marynarze służący na okrętach.



Bojowy numer składa się z 3 części:

* pierwsza część (cyfra lub litera) określa w jakiej części okrętu (jaka służbęwachtę pełni) znajdować się ma podczas służby/wachty lub bojowego alarmu marynarz.

* druga cześć (jedna, dwie lub trzy cyfry) określa numer posterunku bojowego gdzie ma znajdować się marynarz podczas służby/wachty lub bojowego alarmu.

* trzecia część (dwie cyfry) określają przynależność marynarza do zmiany bojowej. Pierwsza cyfra to numer zmiany bojowej, druga cyfra to numer porządkowy marynarza na zmianie.

Każda zmiana bojowa / wachta na okręcie ma przydzielone cyfry:

* pierwsza zmiana- cyfry 1, 5, 7
* druga zmiana- cyfry 2,4,8
* trzecia zmiana- to cyfry 3, 6, 9

Gdy na posterunku bojowym w każdej zmianie jest do 9 marynarzy to do ich oznaczenia używa się cyfr 1, 2, 3, do 18 ludzi – 1 i 5, 2 i 4, 3 i 6, jak do 27 ludzi – 1, 5 i 7; 2, 4 i 8; 3, 6 i 9.

Bojowy numer nosi każdy marynarz od miczmana w dół, na białej tasiemce przyszyty nad kieszenią napierśną bluzy od munduru roboczego jak i od munduru tropikalnego. Cyfry i litery mają być koloru czarnego o wielkości 30 mm.



Marynarze którzy nie są przewidziani do działań bojowych oraz kursanci i stażyści przed pierwszą cyfrą (literą) numeru bojowego mają cyfrę 0 (zero)

Numery te nie zastępują żetonów bo jak w całej armii, także w marynarce marynarze za czasów Związku takowych nie dostawali.

Oficerowie WMF żeton mieli wydawany na zasadach armijnych, a na mundurach roboczych oficerów na tasiemce nie były wypisane numery bojowe tylko literowo wypisana zajmowana posada/stanowisko na okręcie.

Z przejmowaniem bluzy po „starszym” to nie mam pojęcia jak to się odbywało ale po 3 latach służby na okręcie, robocze to się tylko do mycia pokładu nadaje, a jak jest potrzeba to tasiemkę zawsze można odpruć i doszyć nową jak bluza jeszcze się nadaje do noszenia.




Opracował: Zbigniew Ziemiński "saperski"