Grudzień 1979 - ostatnia operacja powietrznodesantowa Armii Radzieckiej
Dodane przez saperski dnia 19. grudzień 2010 18:09
Grudzień 1979 - ostatnia operacja powietrznodesantowa Armii Radzieckiej

Grudzień 1979 - ostatnia operacja powietrznodesantowa Armii Radzieckiej


Po nieoczekiwanym rozformowaniu w sierpniu i we wrześniu 1979 roku 105-ej dywizji powietrznodesantowej (DPD), która do lat przygotowywała się do działania na kierunku południowym (Afganistan, Pakistan, Iran), główny ciężar operacji desantowych podczas wkraczania do Afganistanu przypadł 103-ej DPD z Witebska i Połocka.
Z byłej 105-ej DPD pozostał tylko 345 gwardyjski pułk spadochronowo-desantowy który otrzymał miano samodzielnego (345 gw.spsdes).



 Afganistan IŁ-76 Pod koniec 1979 roku 103- cia gw. DPD stacjonowała w Witebsku i Połocku na Białorusi a do Afganistanu miała kilka tysięcy kilometrów.
10. grudnia dywizja w trybie alarmu bojowego z pełnym kompletowaniem i zapasami została wyprowadzona do punktów załadunkowych.
Sztab dywizji od października 1979 roku opracowywał plany przerzutu dywizji do Kabulu i Bagram; dowódca dywizji generał-major I. Rabczenko z oficerami sztabu i dowódcami pułków dywizji odwiedzili Kabul i Bagram już na początku października by na miejscu sprawdzić możliwości desantowania.


W Bagram od 14. lipca (nie wiadomo dlaczego tylko S. Zaloga w „Berety z gwiazdami” podaje datę 7. lipca) rozlokowany został jeden batalion ze 345 gw. spsdes. do ochrony lotniska i personelu technicznego i grupa operacyjna WDW z dowódca 345 gw.spsdes pułkownikiem A. Łomakinem na czele.
Do 16. grudnia 1979 roku na lotnisku Bagram były już rozlokowane dwa bataliony z 345-go.




Do miejsc załadunku oddziały dostawały się pieszo, na lotniska blisko położone, lub koleją na te dalej usytuowane. Całą tą operacje przeprowadzano w tajemnicy pod pozorem ćwiczeń dywizji z desantowaniem włącznie. Zanim zaczęto przerzut dywizji, przez kilka dni desantowcy z całym sprzętem zgrupowani byli na lotniskach wyjściowych. Pododdziały podzielono na grupy desantowe
( liczebność grupy była dostosowana do mającego je przewieść samolotu) a dowódca grupy wiedział tylko jak nazywa się dowódca załogi samolotu i jaki numer ma ten samolot.
Desantowanie w Afganistanie planowano przeprwadzic poprzez sadzanie samolotów ze sprzętem i ludźmi na lotnisku, a spadochroniarze zaraz po wylądowaniu mieli być gotowi do ewentualnej walki z przeciwnikiem.


Do wykonania operacji przerzutu 103 gw. DPD do Afganistanu zaangażowano prawie cały latający transport Wojsk Lotniczych ZSRR. Samoloty transportowe wiozące desant z Białoruskich lotnisk miały międzylądowania na południowym Uralu i w Kazachstanie.
W tym czasie uzupełniano paliwo i karmiono spadochroniarzy. Do 14. grudnia cała dywizja była już rozlokowana na lotniskach Turkiestańskiego Okręgu Wojskowego, gdzie czekała w gotowości do czasu przerzut do Afganistanu.

Żołnierze byli kompletnie wyekwipowani we wszystko co ojczyzna dała, łącznie z bronią i amunicją - nie zabrali tylko walonek.
Podczas międzylądowań w sprzęcie jeżdżącym uruchamiano silniki by naładować akumulatory i nie dopuścić do zamarznięcia płynów.
W nocy z 24 na 25 grudnia 1979 roku (nie wiedzieć dlaczego tylko S. Zaloga w „ Berety z gwiazdami” podaje datę 1. grudnia 1979r.) ląduje na Bagram dywizjon artylerii 345 gw. spsdes z pododdziałami zabezpieczenia, a 3 batalion tego pułku ląduje na lotnisku w Kabulu.


 Afganistan 1979
W dniu 25. grudnia o 15.00, czasu moskiewskiego, rozpoczęła się operacja przerzutu wojsk WDW do Afganistanu.
Na lotniskach w Kabulu i Bagram ląduje 103 gw. DPD.
Żołnierze nie przechodzili odprawy paszportowo-celnej a przekroczenie granicy ZSRR odbywało się na podstawie list osobowych, których kopie przekazywano wojskom pogranicznym.

Z uwagi na desantowanie sadzaniem i wcześniejszym przygotowaniu lotnisk w Bagram i Kabulu ,nie desantowano grup rozpoznawczych.
Plan desantu zakładał lądowanie grup samolotów po 6-12 maszyn z wyliczonym czasem 1 godziny na lądowanie, wysadzenie desantu i sprzętu oraz odlot. Na rozładunek jednego samolotu przewidziano, w zależności od jego wielkości, od 15 do 30 minut.

Po wysadzeniu oddziałów i pododdziałów ich dowódcy na lotnisku otrzymali plany dalszego działania w postaci rozkazu na piśmie i mapy miasta z zaznaczonymi celami. Te materiały przygotowała grupa operacyjna WDW.




Zadania bojowe miały wykonać pułki powietrznodesantowe 103 gw. DPD, dowodzili nimi wtedy:

- 317 gw. pułkiem powietrznodesantowym (ppdes) – podpułkownik N. Batukow;
- 350 gw. pułkiem powietrznodesantowym (ppdes) – podpułkownik R. Szpak;
- 357 gw. pułkiem powietrznodesantowym (ppdes) – podpułkownik D. Litowczyk;

a 345 gw. pułkiem spadochronowo-desantowym – nowy dowódca, podpułkownik N. Serdiukow.



W czasie przerzutu całej 103 gw. DPD wykonano 343 rejsy, w tym: 66 rejsów An-22, 76 rejsów Ił-76 i 200 rejsów An-12.
Na wysadzenie dywizji na obu lotniskach potrzebowano 47 godzin - pierwszy samolot wylądował w Kabulu o 16.15 25 grudnia,
ostatni o 14.30 27 grudnia 1979 roku (czasu kabulskiego).
Samoloty lądowały w dzień i w nocy, średnio co 15 minut, i w dniach 25-27 grudnia do Kabulu i Bagram dostarczono 7.700 żołnierzy, 894 jednostki bojowego sprzętu i 1062 tony zaopatrzenia.

Podczas operacji zdarzyły się także wypadki.
25 grudnia 1979 roku o 19.33 czasu moskiewskiego (21.33 czasu kabulskiego) rozbił się Ił-76 z 7 osobową załogą i 37 „desantnikami”. Za przyczynę katastrofy uznano błąd pilota co spowodowało zderzenie z góra na wysokości 4662 m n.p.m.. Miało to miejsce przy podchodzeniu do lotniska w Kabulu (dowódca załogi, kapitan W. Gołowczin ładował po raz pierwszy na tym lotnisku) w nocy.

Od początku operacji, liczni radzieccy wojskowi doradcy w jednostkach afgańskiej armii robili wszystko co możliwe, by nie dopuścić do wypadków ostrzelania lądujących samolotów z desantem, przez żołnierzy afgańskich. Doradcom dało się przejąć kontrole nad wszystkimi środkami przeciwlotniczymi i amunicją do nich, które były wokół lotnisk w Kabulu i Bagram.
Nie udało się natomiast całkowicie wyeliminować „sabotażu”. Najgroźniejszy z nich miał miejsce w nocy 25 grudnia na lotnisku Bagram, gdzie na rozkaz afgańskiego dowódcy lotniska, wyłączono światła naprowadzania w czasie gdy do lądowania podchodziły sowieckie samoloty.

 Afganista 1979Po wylądowaniu oddziały i pododdziały 103 gw. DPD wysłano, zgodnie z wcześniej przygotowanymi planami, do wzmocnienia ochrony ważnych afgańskich obiektów administracji, koszar, budynków służby bezpieczeństwa, partii itp. 27 grudnia 1979 roku komandosi ze 103-ej brali udział w przejęciu ważnych obiektów państwowych i wojskowych, które dotychczas "ochraniali". Pułki i dywizjony dywizji miały także uniemożliwić ewentualne wejście do Kabulu jednostek wiernych
H. Aminowi, które nazywano "uzbrojone bandy".

Miejsca dyslokacji oddziałów i pododdziałów WDW były wcześniej przygotowane także przez grupę operacyjną.
Do końca 1979 roku zakończono czasowe rozlokowanie jednostek 103 gw. DPD i tak:

- 317 gw. ppdes rozlokowano w centrum Kabulu, jeden batalion z tego pułku wydzielono do ochrony rezydencji B. Karmala;
- 350 gw. ppdes rozlokowano w twierdzy Bala-Hisar (na zdjęciu obok);
- 357 gw. ppdes pozostał razem ze sztabem dywizji w rejonie lotniska Bagram (żołnierze zamieszkali w namiotach), rozlokowano tam także 1179 gw. pułk artylerii i jednostki pomocnicze dywizji.



W grudniu 1979 roku Armia Radziecka przeprowadziła bezprzykładną, w rozmachu i złożoności, operację aeromobilną w której z jednego TDW (teatru działań wojennych) przerzucono kompletną dywizję powietrznodesantową i zdesantowano ją 4,5 tysiąca kilometrów dalej. Podobną operację przeprowadzono tylko raz, w sierpniu 1968 roku gdy dwie dywizje WDW przerzucono do Pragi i Brna podczas „interwencji” państw Układu Warszawskiego w Czechosłowacji.
Później okazało się ze desant całej 103 gw. DPD w Afganistanie było ostatnią dużą operacją powietrznodesantową Armii Radzieckiej




Bibliografia:

1. B. Gromow „Ograniczennyj kontingent” – 1994,
2. S. Zaloga „Berety z gwiazdami, radzieckie wojska powietrznodesantowe” – Warszawa 2003,
3. http://www.combat345.ru [dostęp 17.12.2010]

Fotografie:
1. własne


Opracował:
Zbigniew Ziemiński "saperski"