"Morpiech" w Afganistanie.
Dodane przez saperski dnia 04. grudzień 2010 09:53
"Morpiech" w Afganistanie

"Morpiech" w Afganistanie





Szukając jakiegoś elementu którym mógłbym połączyć dwa, jakże różne, moje rekonstruktorskie tematy, Afganistan i Morska Piechota długo się zastanawiałem co mogą mięć ze sobą wspólnego górzysto pustynny Afganistan i ogromne morza i oceany do których Afganistan nie ma bezpośredniego dostępu. Wiedziałem ze wydzielone pododdziały morskiej piechoty Flot Czarnomorskiej i Północnej „wykrwawiały” się na wojnie czeczeńskiej i miałem nadziej że ministerstwo obrony ZSRR także chciało „wypróbować” morski desant w Afganistanie.
Poszukiwania trwały, trwały i nic.
Wielkie nic było do czasu aż udało mi się zdobyć książkę a właściwie album Stevena Zalogi : „Armor of the Afghanistan War.
Pozycja niezmiernie ciekawa dla miłośnika radzieckiej technik wojennej, pojazdów i sprzętu ciężkiego, a wręcz obowiązkowa dla rekonstruktora Afgana ze względu na wiele niepublikowanych nigdzie indziej zdjęcia z okresu konfliktu.
Przeglądam sobie album, przypatruje się zdjęciom, analizuje postacie, broń, tłumacze sobie angielskojęzyczne podpisy pod fotkami aż tu nagle jest, jest to czego długo szukałem.

Afganistan morska piechota


Mam niezbity dowód! Mogę logicznie i czasowo połączyć sowietów z Afgana z „Morpiechem”. S. Zaloga umieszcza w swojej książce „niezbity” dowód: dwie fotografie transporterów piechoty z wyraźnymi znakami kotwicy na drzwiach desantu i na boku wierzy.
Radość ogromna, czytam podpisy i zadowolenie moje rośnie jeszcze bardziej, czarno na białym, choć w obcym języku, napisano że na zdjęciach są przedstawione transportery BMP-2D należące do specjalnego pułku Morskiej Piechoty walczącego w regionie Paktia w roku 1985.
Komu jak komu ale takiemu autorytetowi jak Steven Zaloga to wierzyć nie tylko można, ale wręcz należy. Jak to w życiu bywa temat odłożyłem „na półkę” jako zaliczony i nie wnikałem głębiej.

Afganistan morska piechota ZSRR



Po jakimś czasie te same zdjęcia znalazłem na poważnej rosyjskojęzycznej stronie poświęconej afgańskiej wojnie tylko ze z podpisami po rosyjsku, krótkie tłumaczenie i co? Nic, na żywca przetłumaczone z angielskiego.

Może temat leżałby dalej jako „zaliczony” gdyby nie fakt ze miałem małe wątpliwości dlaczego akurat te fotki były podpisane słowo w słowo tak samo jak w publikacji S. Zalogi, a wiele innych zdjęć od Zalogi miało autorskie, często rozbudowane opisy łącznie z przypisami?

Co się robi wtedy? Tak jest, googluje w ruskich stronach i szuka odpowiedzi.
Wyniki raczej słabe, udało mi się znaleźć nawet ofertę pewnej poważnej ukraińskiej firmy produkującej plastikowe modele do sklejania, z BMP-2D w wersji malowania Morskiej Piechoty z Afgana z roku 1985.
Myślę sobie: to kolejny dowód że w składzie 40 Armii wojowała specjalna tajna brygada/pułk morskiej piechoty.
Szukam dalej, aż tu na forum „morpiechów” ktoś z Rosji zadał takie samo pytanie na które ja szukałem odpowiedzi.
Czy to prawda ze w afganie walczyły pododdziały MP???

Odpowiedz jak i dowody tam zamieszczone.... załamały mnie.

Moja „ukochana” MP w zwartych pododdziałach nie walczyła w Afganistanie!



Dowody na wielka pomyłkę S. Zalogi są takie:


Afganistan morska piechota ZSRR
1. Po powiększeniu fotografii na której jest BMP-2D z kotwicą na drzwiach desantu okazało się że owszem jest tam znak białej kotwicy... ale z łańcuchem zamiast liny który ją oplata.
Pewna elitarność Morskiej Piechoty i zamiłowanie do szacunku dla swoich symboli (czarny beret z czerwoną flaga na boku i kotwicą, praktycznie wszędzie na pojazdach umieszczany symbol sowieckiej Marynarki Wojennej, itp.) nie pozwoliła by aby domalować do kotwicy obcy „morpiechom” łańcuch.
WMF* w czasach ZSRR jaki i współcześnie nigdzie nie używa się kompilacji kotwicy i łańcucha jako symbolu, znaku rozpoznawczego itp. Widać ktoś kto wykonał szablon tego znaku miał słabe pojecie o WMF ZSRR a nawet o flocie handlowej ZSRR, lub co jest także możliwe oficer odpowiedzialny za zatwierdzanie symboli kompanii w 40 Armii świadomie polecił „doprawić” łańcuch do kotwicy by ni jak ten symbol nie był związany z Morska Piechotą ZSRR.



2. Rusłan Prisażenko – dowódca plutonu 1-ej kompani rozpoznawczej 650-ego samodzielnego batalionu rozpoznawczego (SBR) służący w Afganistanie w 1987-1988 stwierdza że BMP z nr 715** z kotwicą owiniętą łańcuchem to jego maszyna z Afgana. Na pytanie dlaczego umieszczano na transporterach symbole kotwicy on odpowiada „że ich dowódca kompanii bardzo lubił morze („kochał” ) morze i „załatwił’ sobie taki znak rozpoznawczy wozów swojej kompanii”.
Informacje te potwierdza także weteran Szurut Musajew szeregowiec 650 SBR i stwierdza że w 1-ej kompani wszystkie BMP-1, BMP-2 i 3 czołgi od numeru 701 do 719 miały naniesiony z szablonu ten symbol.

3. Kompanijna legenda mówi ze za symbol kompani przyjęto kotwicę bo dowódca pierwszej kompanii niegdyś służył w Morskiej Piechocie. Możliwe że jest to prawda, zwłaszcza ze wielu absolwentów oficerskiej szkoły morskiej piechoty służyła w pododdziałach zmotoryzowanych i pancernych wojsk lądowych.

Zatem na zdjęciach w „Armor of the Afghanistan War” S. Zalogi, BMP-2D z białymi kotwicami to wozy 1-ej kompani rozpoznawczej 650 „Praskiego” gwardyjskiego, orderu Aleksandra Newskiego, samodzielnego batalionu rozpoznawczego wchodzącego w skład 5-tej gwardyjskiej dywizji zmotoryzowanej.

Jak ciekawostkę dodam ze oddzielne symbole w większości wypadków były zatwierdzane dla pododdziałów rozpoznawczych pułków i dywizji zmotoryzowanych i pancernych. W batalionie pancernym i zmotoryzowanym obowiązywał jeden taki sam znak rozpoznawczy dla wszystkich kompanii batalionu.
W 650 SBR w 2 –ej kompani tegoż batalionu znak rozpoznawczy to liść klonowy, a w 3-ej rozpoznawczo-desantowej kompanii symbolem rozpoznawczym była tzw. „kurica” WDW czyli symbol z korpusówek „desantników”.


Zupełnie inaczej wygląda sprawa służby pojedynczych żołnierzy MP w Afganistanie w latach 1979-1989. Mitologia służby w Afganie, oraz szereg czynników społecznych w cywilu jak i w Armii i Flocie przyczyniał się do tego ze wielu „morskich desantników” chciało.... powojować, sprawdzić się, przeżyć przygodę, spełnić internacjonalistyczny obowiązek itp. i na ochotnika załatwiali sobie przeniesienie do wojsk lądowych i lecieli do Afganistanu. Kluby byłych żołnierzy morskiego desantu z Rosji i państwach byłego ZSRR zrzeszają także „morpiechów-afgańców” ale ilu ich jest i jaki to odsetek ogólnej liczby służących w Morskiej Piechocie nie wiadomo.


* Wojenno-Morskoj Fłot - Marynarka Wojenna
** Zdarzało się ze maszyny nie miały w ogóle nr taktycznych lub miały wymalowane tylko dwie ostatnie cyfry, i tak zamiast 715 było „15”

Zobacz także:

Morska piechota Floty Czarnomorskiej.


Historia Morskiej Piechoty ZSRR/Rosja - film

Stopnie wojskowe piechoty morskiej ZSRR 1982-1991




Korzystałem:
1. Steven Zaloga „Armor of the Afghanistan War.” - 2009
2. www.artofwar.ru
3. www.navyforce.ru

Zdjęcia:
1. Steven Zaloga „Armor of the Afghanistan War.” - 2009


Opracował: Zbigniew Ziemiński "saperski"